Listopad 12022
-
Istotność wygody
Wygoda, dogodność, udogodnienie, podręczność... angielskie słowo convenience można tłumaczyć na wiele sposobów. Ważne jest jednak to, że ta cecha zawsze jest pozytywną wartością. Oznacza ona nic innego jak zmniejszenie ilości potrzebnych do wykonania ruchów, zmniejszenie czasu potrzebnego na realizację zadań, zmniejszenie mentalnego i fizycznego obciążenia, i ogólnie na zmniejszeniu czegoś, co jest dla nas kosztem albo jest wręcz dla nas złe. Dlatego, gdy nie ma innych przesłanek, zawsze powinniśmy dążyć do zwiększania udogodnień. Oczywiście, najczęściej są inne przesłanki jak np koszt inwestycji przekraczający przewidywaną późniejszą oszczędność. W dodatku udogodnienia potrafią być nieoczywiste, przez co niektórzy mylą je z kolokwialnym lenistwem. Ale równie często natrafiamy na szkodliwy ostracyzm wobec udogodnień, ponieważ ktoś ma zbudowane jakieś fałszywe przekonania. Na stronie Dietetyka NieNaŻarty jakiś czas temu wrzucili infografikę "Antyszaman w kuchni". Chcą w ten sposób odczarować magiczne myślenie, że pakowanie i przechowywanie jedzenia w "nienaturalny" sposób jest w jakiś sposób szkodliwe dla zdrowia. Ktoś mógłby się zapytać, co to komu przeszkadza? Lecz takie magiczne myślenie jest tylko pozornie nieszkodliwe. W praktyce tworzy ono pozornie mały koszt, który ze względu na częstość występowania procesu rozrasta się niebotycznie. A jest to koszt wynikający właśnie z usuwania ze swojego życia udogodnień. Jest to koszt, który się kumuluje przez całe życie i jest jedną przyczyn, że ludzi nie stać - finansowo, organizacyjnie albo intelektualnie - na poradzenie sobie z wypadkami losowymi. Pamiętajmy, jeżeli raz w życiu potrzebujemy zapłacić za operację 100tys.zł, to wystarczy odkładać codziennie na nią po od 5 do 10zł. Tyle wystarczy, aby być przygotowanym na coś, co większość społeczeństwa uważa za tragedię nie do przeskoczenia. A jest to nic innego jak różnica między zwiększoną efektywnością osiągniętą dzięki udogodnieniom, a pozbywaniem się tych udogodnień w celu zaspokojenia fałszywych przekonań. Dlatego udogodnienia + odkładanie na czarną godzinę powinny być częścią elementarnej etyki każdego człowieka.
-
Groźba zapaści cywilizacyjnej
Groźba zapaści cywilizacyjnej jest realna. Większość osób nie dostrzega tego tylko i wyłącznie dlatego, że wiele osób ciężko pracuje by pchać rozwój cywilizacji technicznej do przodu. Lecz obrona przed zapaścią cywilizacyjną coraz częściej napotyka na inne zagrożenie. Zagrożenie nie wynikające z irracjonalnego podejścia do gospodarki, ani nie wynikające z braku wiedzy i umiejętności technicznych. Jest to zagrożenie wynikające z niezrozumienia sensów i znaczeń. Jest to zagrożenie wynikające podłości szarlatanów, którzy wykorzystują to jak łatwo jest manipulować komunikując sens i znaczenia. Dlatego właśnie aktywne rozważanie tych subiektywnych aspektów, wychodząc od jedynego pewnego fundamentu - od indywidualnej Świadomości - jest właściwym sposobem obrony ludzkości przez zapaścią cywilizacyjną.
Więcej o zapaści cywilizacyjnej od strony czynników obiektywnych znajdziecie tutaj:
Jonathan Blow - Preventing the Collapse of Civilization
-
Hiperrelatywizm a bezpieczeństwo
Hiperrelatywizm jest to koncepcja filozoficzna, która ma pomóc nam utworzeniu praktycznego i spójnego modelu myślenia o rzeczywistości na każdej płaszczyźnie, z którą się spotykamy.
Świątynia Świadomości o hiperrelatywizmie
Ale czy wiesz, że hiperrelatywizm ma jak najbardziej praktyczne zastosowania? Wśród nich znajdują się kwestie bezpieczeństwa, np socjotechniki. Gdyby hiperrelatywizm nie był poprawny, to każda metoda kryptograficzna z dowodem matematycznym byłaby nie do przeskoczenia. Ale ponieważ hiperrelatywizm jest poprawny, a różne przestrzenie taksonomiczne wchodzą z sobą w interakcję tworząc jedną Rzeczywistość Obiektywną, to jest możliwe pokonanie zabezpieczeń poprzez wykorzystanie interakcji spoza pierwotnego modelu matematycznego. Jakiś czas temu jedna z takich strategii ataku została wspomniana na łamach TechLinked:
TechLinked - atak termalny.
-
Godzina tygodniowo
Już godzina tygodniowo może odmienić Twoje życie na lepsze.
Trochę ruchu, trochę rozmowy, trochę czytania i trochę zastanowienia się. Ważne, aby przez tę godzinę tygodniowo wyłączyć swoje ego i pozwolić sobie zanurzyć się, wsłuchać się i dostrzegać w pełni swoją Pasję. Poprzez Totem Trzech Pasji możesz odzyskać psychiczną równowagę i spokój, które z czasem ułatwią Ci poprawę innych aspektów Twojego życia.
Totem Trzech Pasji
-
O Nowym Ateizmie
W żadnym wypadku nie chcemy atakować Nowego Ateizmu. Są jednak kwestie, których temu ruchowi nie udało się rozwiązać.
W nagraniu z linku poniżej, około 3:45 Davon cytuje Sama Harrisa, który miał powiedzieć kiedyś "chciałbym, abyśmy przestali się gromadzić pod banerem ateizmu (...), ponieważ, wyobraź sobie grupę kobiet nazywającą siebie bezpenisne i mówiące: hej, będziemy mieć bezpenisną dyskusj. (...) Nie możesz się identyfikować przez to, że czegoś nie masz.".
Świątynia Świadomości jako rozwiązanie tego problemu proponuje zakładanie Gildii Świadomości (aka Gildii Pasji). W ten sposób ludzie mogą wykorzystać coś, co już jest ważne w ich życiach i z czym się identyfikują, aby następnie tworzyć silne i pełne więzi społeczne.
Devon Tracey | Atheism Is Unstoppable On The FAILURE Of NEW ATHEISM
-
Bibliotego Panteisty, czyli co warto przeczytać
Świątynia Wilka zainspirowała nas do użycia metafory Totemu. Niewiele osób wie, ale przed sformalizowaniem Świątyni Świadomości powstawały założenia Społeczności Syntetów. W Społeczności Syntetów najważniejszym dogmatem jest Synteza Trzech Filarów: Filaru Inteligencji, Filaru Inspiracji oraz Filaru Inicjatywy. Jednym ze sposobów realizacji Filaru Inspiracji jest właśnie rozwijanie w sobie pasji w jakiejś dziedzinie. Istotność posiadania i kultywowania pasji zawsze była dla nas kwestią oczywistą, chociaż ciężko jest ją racjonalnie uzasadnić. Da się to zrobić, ale łańcuch zależności jest tak długi, że już skuteczniej jest posłużyć się metaforą. Świątynia Wilka dostarczyła nam metaforę, która się nam bardzo spodobała. Przekuliśmy Totem na swoją modłę, nawiązując do Trzech Filarów Syntetów, w efekcie czego powstał Totem Trzech Pasji. Dostrzegamy bowiem, iż człowiek potrzebuje w życiu więcej niż jedną pasję, ale jednocześnie musi się ograniczyć do małej ich liczby. Ponadto, człowiek powinien w te pasje inwestować asymetrycznie (dlatego Totem Trzech Pasji jest budowany na podstawie trójkąta różnobocznego). W ten sposób człowiek ma zawsze inną pasję w gotowości, gdy z jakiś przyczyn główna mu zbrzydnie, albo będzie zmuszony zaprzestać jej kultywować.
BIBLIOTEKA PANTEISTY, CZYLI CO WARTO PRZECZYTAĆ
-
Zewnętrzne źródła słuszności naszych dążeń i nauk
Wśród zewnętrznych źródeł słuszności naszych dążeń i nauk znajdują się przemyślenia pana Davida R. Maclvera:
David R. MacIver - The modern condition...
DRMacIver's Notebook
Bardzo ważnym jest w nauczaniu Świątyni Świadomości, aby powtarzać nie to, co jest na kartach Świątyni zapisane, lecz powtarzać to co jest słuszne i skutecznie, i właśnie to zapisywać w naszych materiałach. Tak działamy od samego początku i tak chcemy działać już zawsze. Konsekwencją tego jest fakt, że tą samą mądrość znajdziecie również w innych miejscach. Jeżeli ktoś obserwuje to samo zjawisko, obserwuje je z podobnej strony i ma równie rzetelny ciąg przemyśleń, to nieunikniona jest zbieżność wniosków. Natomiast jeżeli ciąg przemyśleń nie jest rzetelny, to ludzie mają wiele sprzecznych wniosków.
Ale do rzeczy: pan David zwrócił uwagę na presję i straty jakie ponosimy - zarówno indywidualnie, jak i jako cała społeczność - a które wynikają z faktu, że to co w przeszłości było osiągane w dużych grupach ludzi, teraz wymaga się od nas indywidualnie. Jest to jedna z fundamentalnych obserwacji, które sprowokowały założenie Świątyni Świadomości. Świątynia Świadomości jest to inżynieryjna odpowiedź na pytanie jak można ponownie zjednoczyć ludzi tak, aby było to zgodne z współczesnymi i wciąż zmieniającymi się potrzebami, aby nie rezygnować z osiągnięć cywilizacyjnych, a jednak odnaleźć wspólny język oraz spójne procesy organizacyjne. Czy to oznacza, że Świątynia Świadomości jest jedyną dobrą opcją? Nie! Świątynia Świadomości jest w pewnym sensie produktem i usługą oferowaną ludziom. Jest to propozycja, i jeżeli ta propozycja Ci odpowiada, to chcemy być dla ciebie tak dobrymi i korzystnymi jak tylko jest to w naszej mocy. Lecz jeżeli Świątynia Świadomości Ci nie odpowiada, to nie rezygnuj z innych form organizowania się! Ponieważ, posługując się dietetyczną metaforą: fundamentalnie nie jest ważny kolor i smak jedzenia, a to jak jest pożywne. Kolor i smak jest tylko i aż dla Twojej satysfakcji.
-
Pomoc pomaga, pomoc zaburza

Popatrzcie na liczby. Świątynia Świadomości naucza, iż wspieranie i pomaganie sobie poza bezpośrednio obustronnie korzystną transakcją jest niezbędne dla pokoju i stabilności społeczeństwa. Jednocześnie Świątynia Świadomości naucza, iż pomoc charytatywna zaburza rynek, zaburza pieniądz i jest nietrwała, nie do utrzymania, zaburza równowagę zarówno na rynku jako takim, jak i jego percepcji. Rzetelnym sposobem na długotrwałą pomoc są inwestycje, aczkolwiek również one nie powinny dominować w obrocie pieniądzem, bo to również zaburza percepcję o sytuacji w gospodarce.
Świątynia Świadomości naucza, iż na pomoc charytatywną powinniśmy przeznaczać pomiędzy 0,1% a 10% naszego dochodu. Zatem to co zrobił Robert Lewandowski jest jak najbardziej słuszne. Oddał dużo, ale nie za dużo. Jakby oddał więcej, to zbytnio zaburzyłby gospodarkę. Brawo Robert!
Niestety, są ludzie, którzy próbują mądrych i dobrych atakować. Poddawać publicznie dobre i mądre decyzje w wątpliwość. Robią to w myśl ideologii Chrzeslamismu! Nie dajcie się zwieść tym, co deklarują moralną wyższość, a tak naprawdę żerują na emocjach i niedoskonałościach ludzkiej psychiki. Nie dajcie się oszukać. Oszustwem jest stawianie poczucia słuszności ponad racjonalność i empiryzm. Oszustwem jest ściąganie zbytniej uwagi na detale i doprowadzanie do ignorowania szerszego kontekstu. Oszustwem jest zbytnie skupianie swojej analizy na tu i teraz, ignorując zależności w czasie i przestrzeni.
-
Totem Trzech Pasji a Shinto - o podobieństwach i różnicach
Nauczanie Świątyni Świadomości o Pasjach Totemu może przypominać religię Shinto. Jest to bardzo trafne porównanie. Pracujemy nawet nad włączeniem koncepcji Yōkai do naszej mitologii.
Jest jednak jedna fundamentalna różnica.
W Shinto wierzą, że przedmioty są święte same z siebie. Dlatego wszystko co nas otacza należy traktować z szacunkiem. My wierzymy, że Rzeczywistość Obiektywna nie tworzy sama z siebie świętości. Wierzymy, że fundamentem świętości jest Świadomość. Wierzymy, że to Świadomość poprzez Własną Wolę ma moc nadawania świętości dziedzinom oraz przedmiotom. Wierzymy, że jest to proces konieczny, aby człowiek mógł odkryć i rozwijać w sobie swoją indywidualną świętość. Proces ten nazywa się introeksternalizacją. Dziedzina lub przedmiot, który obieramy za swój święty artefakt, stanowi proksy - narzędzie do zamknięcia pętli zewnętrznego sprzężenia zwrotnego, którą jest introeksternalizacja. W ten sposób uczymy się, iż jest w pełni w porządku obejmowanie kontroli nad otaczającym nas światem, ale jednocześnie aby szanować innych ludzi, musimy szanować to, co posiadają.
Aby zewnętrzne sprzężenie zwrotne zadziałało, wybrana dziedzina musi z człowiekiem subiektywnie i indywidualnie rezonować. Dlatego nie da się kogoś zmusić do uświęcenia danego artefaktu. Naszym moralnym obowiązkiem jest pozwalać ludziom indywidualnie szukać ich świętości, nawet w dziedzinach dla nas niezrozumiałych. Jedynym wyjątkiem jest naruszanie praw moralnych innych ludzi, bo wtedy mamy obowiązek się bronić.
Totem Trzech Pasji
-
Totem Trzech Pasji wymaga organizacji i rozsądku
Nie każdy potrzebuje zbudować swoje życie wokół swojego Totemu Trzech Pasji. Często wystarczy, że ten Totem będzie obok spraw bieżących i będzie dla nas swego rodzaju latarnią morską tylko wtedy, gdy w nasze życie wkroczy szturm burzliwych sytuacji.
Są jednak ludzie, dla którzy potrzebują, aby ich Totem Trzech Pasji stał w centrum ich życia. Tej potrzeby nie warto ignorować. Próba jej zaspokojenia sprowadza nas na Trudną Drogę Życia. Lecz alternatywą jest brak satysfakcji i mentalnego spokoju. Dlatego właściwym pytaniem nie jest czy realizować siebie, lecz jak.
Świątynia Świadomości przypomina, że Totem Trzech Pasji nigdy nie może być wymówką dla działań nierozsądnych ani dla działań niemoralnych. Jedyną drogą zaspokojenia się w Pasjach Totemu jest jego cierpliwe i stopniowe budowanie, ucząc się przy tym wszystkich niezbędnych umiejętności oraz wiedzy dookoła. Wiedzy i umiejętności, które nie są z samym Totemem związane, ale są konieczne aby zaspokoić wszystkie obiektywne wymagania oraz pokonać wszelkie obiektywne przeszkody stojące na drodze do realizacji naszych celów. Owszem, często trzeba zaryzykować, ale trzeba to robić umiejętnie i rozsądnie.
Zobaczcie proszę na ten sukces:
Komiks The Shadow of the Conqueror
Sukces ten był budowany przez lata. Shad M. Brooks czuł mocno w sobie, iż potrzebuje zrealizować się jako pisarz, i nie tylko. Ale miał obowiązki i zobowiązania. Również wobec swojej rodziny, żony i dzieci. Jednak zamiast ignorować swoje wnętrze, Shad dogadał się ze swoją małżonką i wspólnie pracowali nad tym, aby Shad mógł się zrealizować, nie wpędzając przy tym rodziny w nędzę. Po latach starań, rozsądnego planowania i rozsądnych, choć męczących, działań, ostatecznie Shad nie tylko napisał uznaną powieść, ale też zbudował czas i przestrzeń dla innych osób odnajdujących fascynację w życiu ludzi z okresu średniowiecza, a także pragnących kultury opartej o dojrzałe podejście do tematyki fantasy.