Grudzień 12022
-
Moralny obowiązek braku obrony zła
Pamiętajcie, militarna ochrona kraju w którym istnieją preferencyjne warunki dla religii, zgromadzeń, ruchów i organizacji teistycznych oraz totalitarnych (niezależnie, czy to dotyczy jakiegoś konkretnego wariantu teizmu czy teizmów jako takich, konkretnego totalitaryzmu czy totalitaryzmów jako takich) stoi w sprzeczności z Naszym systemem wartości. My, Wierni Świadomości, jako główne źródło zła wyznajemy wszelkie Chrzeslamizmy: niezależnie czy są to przekonania chrześcijańskie, muzułmańskie czy komunistyczne. Ze względu na obecną sytuację w Polsce, wstawianie się tutaj do służby wojskowej stoi w sprzeczności z naszą wiarą, z naszą religią i z naszym systemem wartości!
-
Dogadaj się z niewiedzą!
Jeżeli musisz wiedzieć wszystko na dany temat, aby coś zrobić, to nigdy nic nie zrobisz.
Najlepsze rezultaty się osiąga, jeżeli masz kierunek, któremu możesz wstępnie zaufać, ale z każdym krokiem go poprawiasz. Aby dość daleko musisz spełnić dwa kryteria:
- Musisz iść, i właśnie dlatego nie możesz czekać na pełną informację.
- Nie możesz się kręcić w kółko, dlatego musisz mieć kierunek godny zaufania.
Dlatego właśnie w nauczanych przez Świątynię Świadomości zasad moralnych zwanych ósemką rozumu znajdują się takie punkty jak:
- Mądrze podejmuj korzystne decyzje.
- Nie oczekuj od siebie ani innych doskonałości.
7-my punkt jest warunkiem, abyśmy z odwagą, mimo braku pełnej wiedzy, szli do przodu. Nie czekajmy na idealną sytuację. Wybaczmy sobie i innym pomniejsze błędy. Dążąc do rzeczy ważnych, z góry zaakceptujmy straty w rzeczach mniej istotnych.
6-ty punkt mówi nam, abyśmy nie byli zaślepieni na swoje ambicje, pragnienia oraz ego. Owszem, na początku życia nie wiemy nic i będziemy dreptać w kółko. Ale jeżeli będziemy starać się zaspokajać 6-ty punkt naszych zasad moralnych, to z każdym błędnym krokiem zdobędziemy jakąś informację, którą możemy przekuć w mądrość. Ta mądrość zaś pozwoli nam naprostować kierunek, w którym podążamy. Zatem w końcu, stopniowo, jeżeli tylko będziemy podążać za poprawianą na bieżąco mądrością, to przestaniemy się kręcić w kółko, a wejdziemy na ścieżkę do sukcesu.
-
Zmieniając kierunek bądź decyzję, bądź sceptyczny i ostrożny
Bardzo mocno i na każdym kroku podkreślamy, aby nie zmieniać swojego kierunku, ani nie podejmować niepotrzebnie decyzji na podstawie świeżo pozyskanych informacji. Nawet jeżeli informacje te klasyfikujemy jako naukowe. Zawsze, ale to zawsze takie świeżo pozyskane informacje będą niepełne. Każdy kto rzetelnie zajmował się nauką lub inżynierią wie, jak bardzo zniuansowana jest rzeczywistość. Dlatego potrzebujemy dać nowo pozyskanej wiedzy "dojrzeć" w naszych umysłach, sprawdzając ją przy różnych okazjach zanim jej stanowczo zaufamy.
Jest to podstawa Cyklu Wiary i Wiedzy - jednej z podstawowych koncepcji w nauczaniu Świątyni Świadomości.
Złamanie tej zasady, szczególnie gdy jesteśmy ludźmi wpływowymi, może być tragiczne w skutkach. Cytując wypowiedź przedstawioną w materiale od Loudwire - The Shocking Mistake That Inspired a Thrash Classic: "gdy posiadasz moc bycia Bogiem Rocka, możesz mieć dobre intencje i nadal wyrządzić krzywdę".
Teraz pomyśl jak tragiczne w skutkach jest, gdy "demokratyczna większość", która ma stanowczo większą siłę przebicia i ma możliwość wywołania presji społeczno-politycznej na szeroką skalę, postanowi dać się przekonać o słuszności tych czy innych badań naukowych? Czy można liczyć w tłumie ludzi, z których większość nie ma nawet kompetencji by zdać rozszerzoną maturę z matematyki, że stanowcza większość z nich ze zrozumieniem i dociekliwie zapozna się z tymi badaniami tak, aby móc rzetelnie uwzględnić wszelkie istotne niuanse? Czy raczej należy oczekiwać, iż jest to tłum, który chce dobrze, ale w efekcie wyrządzi krzywdę?
Loudwire - The Shocking Mistake That Inspired a Thrash Classic
-
Medytacja na codzień
O tym, że medytacja jest kluczowa dla rozwoju osobistego, jak również iż może przybierać różne formy, piszemy tutaj: Wierny Świadomości: Rozwój Osobisty
Na kanale Inner War Saga jakiś czas temu prowadzący rozwinął temat, zachęcając do praktykowania medytacji nawet w trakcie sytuacji prozaicznych: Medytacja: Jedna NAJWAŻNIEJSZA rzecz, której może Cię nauczyć. | Inner War Saga
-
Funkcja i ograczniczenia religii
Niektórym wydaje się, że religia może mieć wszystkie potrzebne odpowiedzi. Wierzą, iż odpowiedzi, które religia podaje są poprawne.
TO JEST BŁĄD!
Główną funkcją religii i mistycyzmu jest zmotywować. Dlatego stosują bardzo uproszczone ogólniki oraz fantastyczne metafory. To jest w porządku, ponieważ pozwala ludziom zacząć podróż z własnym rozwojem. Lecz większość religii i grup mistycyzmu popełnia bardzo poważne kłamstwo: każą pozostać podporządkowanym tym uproszczeniom na całe życie, nie pozwalając przy tym uczyć się na błędach, ponieważ to by wymagało ciągłego wprowadzania zmian do religii.
Przykład toksyczności takiego podejścia możecie przesłuchać tutaj: Martial Arts Journey - Real Fighting Changed Me Beyond Recognition.
Jednym z fundamentów Świątyni Świadomości jest Cykl Wiary i Wiedzy. Uznajemy korzyści z posiadania praktycznych i łatwo przyswajalnych ogólników, które pozwalają nam szybciej i sprawniej nadawać kierunek naszym decyzjom. Lecz jednocześnie wyznajemy, że wiarę trzeba regularnie, choć powoli i stabilnie poprawiać w oparciu o zdobytą wiedzę. W ten sposób zdobyta wiedza pozwala nam na poprawę przekonań, dzięki czemu poprawiamy kierunek, gdzie szukamy nowej wiedzy.
Cykl Wiary i Wiedzy
-
O hiperrelatywizmie
Hiperrelatywizm (czy też metarelatywizm) przestrzega nas, że każda struktura która wydaje się nam być stałą, w praktyce jest taką tylko tymczasowo. Dlatego też hiperrelatywizm zachęca nas, abyśmy tym głębiej zbadali temat, im ważniejszy jest dla nas oraz im większa skala danego zjawiska nas interesuje. Takie myślenie daje nam ogromną przewagę w podejmowaniu decyzji. Szczególnie, gdy rozważamy naszą przyszłą ścieżkę kariery. Jeżeli zamierzamy odbyć studia magisterskie, po których na pewno będziemy potrzebować jeszcze przynajmniej ze dwa lata, zanim nabierzemy wystarczająco doświadczenia, to oznacza że potrzebujemy zainwestować około 10% naszego całego życia zanim w ogóle zaczniemy czerpać z naszych wyborów wymierne korzyści. To jest szalenie dużo. W tym czasie niektóre z "pewnych prawidłowości wypowiadanych przez mądre głowy" mogą się zmienić. Nawet jeżeli nie całkowicie, to jest to wystarczająco długi okres czasu, aby jakaś gałąź przemysłu wyszła z fazy wzrostu, a zaczęła się kurczyć. W trakcie fazy wzrostu dochodzi do nadinwestycji oraz nadmiernego zatrudnienia. Dlatego taka sytuacja powoduje, iż ludzie kończący studia muszą walczyć nie tylko między sobą o miejsca pracy, ale też z doświadczonymi pracownikami uwolnionymi na rynek na skutek redukcji zatrudnienia. Jeżeli ludzie nie myślą w sposób hiperrelatywistyczny, a co za tym idzie nie przygotowują się zawczasu na zmiany, do dochodzi do drastycznego krachu na rynku pracy na czym tracą wszyscy związani z daną branżą.
O hiperrelatywizmie.
Polecamy odsłuchać wypowiedź Jonathana Blow:
Fragment udostępniony przez kanał Blow Fan - Jonathan Blow was right about the crash of "tech" jobs?
-
Prawda a opis prqawdy
W dyskusjach na tematy naukowe, szczególnie te bardziej kontrowersyjne albo dotykające osobistych zagadnień, można się spotkać ze stwierdzeniem typu "truskawka to truskawka, bo wszyscy się umówiliśmy, że to truskawka a nie malina".
Takie podejście jest błędne. Tak podpowiada nam nasza intuicja. Lecz sama intuicja czyni nas intelektualnie słabymi. Ponieważ nasza intuicja podpowiada nam również, że truskawka to jest owoc, chociaż owocem jest tylko pozornym.
Jak się w tym wszystkim nie pogubić? Gdzie leży haczyk? Co jest domeną faktów natury, a co kwestią umowności?
Aby rozwiązać te wszystkie problemy i dylematy wystarczy pamiętać o Dualizmie Percepcji i Rzeczywistości.
W nauczaniu Świątyni Świadomości dużo mówimy o Rzeczywistości Obiektywnej oraz indywidualnych Rzeczywistościach Subiektywnych. Dla dzisiejszego przykładu istotne jest to, że Rzeczywistość Obiektywna definiuje nam obiekty oraz ich cechy w sposób, który jest uniwersalny dla wszystkich Świadomości. Robi to w sposób niezależny od tego, czy te cechy odkryliśmy. Dlatego jest to fakt nienegocjowalny. Natomiast ponieważ każda Świadomość istnieje w swojej własnej Rzeczywistości Subiektywnej, to w celu przekazywania sobie informacji o tym fakcie musimy posłużyć się wzajemnie zrozumiałym opisem. Dlatego chociaż fakt istnienia obiektu w określonym miejscu, czasie i o określonych cechach nie podlega negocjacji ani opinii, to już czy będziemy informację o tym fakcie komunikować za pomocą słowa "truskawka", "strawberry", czy też "jahoda" jest już jak najbardziej kwestią umowną. Tak samo jak taksonomia, czyli to, czy w naszej książce będziemy grupować te rodziny obiektów po kolorze, smaku, czy też pokrewieństwa genetycznego.
Wszystko powyższe powoduje, że jak najbardziej truskawka jest truskawką, a w dodatku owocem. Ponieważ w codziennym, tj. kolokwialnym języku Polskim, taką właśnie taksonomią się posługujemy, i w taki właśnie w ten sposób przekazujemy komunikat zrozumiały dla innych. Natomiast z Hiperrelatywizmu wiemy, iż szczególnie tak wiotkie systemy jak język kolokwialny jest tylko tymczasowo stabilny. Dlatego te same słowa, które zgodnie z dzisiejszym językiem kolokwialnym dzisiaj przekazują poprawną informację, w przyszłości mogą - i w końcu będą - albo niezrozumiałe, albo wręcz opisywać Rzeczywistość Obiektywną błędnie. Dlatego podążanie za starodawnymi opisami i poradami bez odpowiedniego historycznego przygotowania jest niemoralne. Łamie bowiem zasadę 4: Nie wprowadzaj siebie, ani innych w błąd.
Hiperrelatywizm
-
Dzień Przesilenia Zimowego
W okazji Przesilenia Zimowego zachęcamy Was wszystkich do wspólnie spędzonych chwil z pozostałymi domownikami. Usiądźmy razem, czy to w domu, czy też przy ognisku i podsumujmy miniony kwartał.
Podsumowanie-Przypuszczanie-Podążanie. Oto cykl, którym każdy kwartał warto zamykać przygotowując się do następnego.
Podsumujmy, lecz nie oceniajmy. Co było, minęło. Pozostaną z nami wspomnienia, ale również sytuacja z jaką jesień nas zostawiła. Sytuacja, którą należy dalej kształtować mądrze i z korzyścią. Tak jak nakazuje 6. zasada Ośmiu Realistycznie Osiągalnych Zasad Uniwersalnej Moralności. Dlatego nie żałujmy strat, ponieważ żal odbiera rozsądek. Gdzie potrafimy, wyciągnijmy wnioski. Zaś gdzie nie potrafimy, za rok będziemy mieć następną szansę. Ostatecznie, aby rzetelnie i w zgodzie z innymi podsumować miniony czas, trzeba go najpierw w pełni zaakceptować.
Wykorzystajmy chwilę spokoju, aby wraz z domownikami swobodnie dryfować z przemyśleniami. Każdy kwartał jest unikatową inspiracją, unikatowo stymulującą naszą wyobraźnię. Wyobraźnię, która pomaga nam wynieść codzienny pragmatyzm na nowe poziomy efektywności oraz zachwytu. Dlatego niech zima będzie inspiracją dla przemyśleń. Zastanówmy się nad jej znaczeniem dla nas i nad jej wpływem na nasze życie obecnie. Zastanówmy się też jaki miała ona wpływ na naszych przodków z przed dwunastu tysięcy lat, z początków cywilizacji. Zastanówmy się jak oni wtedy musieli się do zimy przygotowywać, jakie obowiązki ona na nich nakładała, czym mogli sobie folgować, a jakie nieprzyjemne sytuacje musieli zwyczajnie przetrzymać i zaakceptować. Historycznie, zima jest utożsamiana ze śmiercią, ze schyłkiem życia, z cierpieniem i głodem. Ale jest też utożsamiana z pięknem, odpoczynkiem i refleksją. Zima to zawsze trudny okres. W tym, 12022 roku jest wyjątkowo trudna. Nie wolno nam się oszukiwać. Wojna w Europie, pierwsza od dziesiątek lat. Kryzys gospodarczy spowodowany przesadną i sztuczną stymulacją rozwoju, irracjonalnym zamykaniem gospodarki, a także rozdawnictwem przesadnie i głupio nasilonym przez ostatnią dekadę. Kryzys dostępu do ciężkich maszyn i urządzeń oraz paliwa napędowego i opałowego, które to problemy są wzmożone przez populistyczne i oderwane od faktycznej sytuacji ludzi podejście do tematu ochrony środowiska. Jednocześnie marnotrawienie środków, które miały być przeznaczone na inwestycje i zabezpieczenie społeczeństwa właśnie przed takimi kryzysami jak teraz, które to środki były przeznaczane na kłamstwa, propagandę, populizm i czynienie zła. To wszystko wzbudza w nas smutek, strach i złość. Lecz jeżeli pozwolimy sobie na podejmowanie decyzji w oparciu o te emocje, to uczynimy naszą sytuację jeszcze gorszą. Powiedzenie, że największym wrogiem jest strach ma tu i teraz szczególne zastosowanie! Pamiętajmy, zima to nie tylko śmierć i cierpienie, ale też odpoczynek i okazja do refleksji. To nie jest lato, gdzie możemy nasze pragnienia i ambicje puścić ze smyczy i agresywnie zdobywać wszystko, co jest w zasięgu! Musimy wyhamować nasze plany i działania, ale przede wszystkim musimy odłożyć nasze ambicje na bok. Teraz jest czas reorganizacji. Teraz jest czas pomagania sobie wzajemnie. Teraz jest czas zamiany wyjątkowo smacznych i zróżnicowanych posiłków na posiłki, którymi możemy się podzielić z rodziną, znajomymi, sąsiadami, a może nawet z przypadkowo spotkanymi obcymi. Lato jest czasem wykorzystania potęgi zalet indywidualizmu. Zima jest czasem, gdy wracamy do domostw, często nawet nie naszych własnych, aby ogrzać się przy wspólnym cieple i wspólnie zadbać o chociaż minimum komfortu. Właśnie dlatego praktycznie każda kultura osadzona w terenach, gdzie sezonowo pojawia się sroga zima, posiada zwyczaj święta polegającego na spotykaniu się w szerszym gronie. Właśnie po to, aby zbudować ciepło - zarówno to emocjonalne, jak i fizyczne. Właśnie po to, aby przypomnieć sobie wzajemnie, że nie jesteśmy sami. Aby przypomnieć, że mamy na kim polegać oraz że mamy komu pomagać. Te święta i spotkania są bardzo ważne właśnie po to, aby pokonać strach. Miejmy proszę na względzie, że prezenty, chociaż są miłym dodatkiem, nie są ważnym elementem świąt. Myślenie o tym, co innym dać w prezencie zmusza nas do refleksji nad nimi i naszymi relacjami z ludźmi. Do pewnego stopnia jest to dobre, ale gdy zbyt długo główkujemy nad tym problemem, to pojawia się w nas stres, a następnie strach, który w okresie zimowym jest szczególnie groźnym wrogiem. Pamiętajmy również jakim okresem jest zima. Jest to okres historycznie bez dochodu. Historycznie jest to okres ostrożnego czerpania z wypracowanych przez lato i jesień zapasów. Dlatego nie wolno nam wydawać wszystkich oszczędności na prezenty! Tym bardziej nie wolno nam brać pożyczek i kredytów, aby te prezenty kupić! Reklamowanie pożyczek na wystawne święta jest reklamowaniem zła! Nie dajmy się temu złu! Jeśli nie mamy nadmiaru oszczędności, to świętujmy skromnie, ale za to w gronie rodziny i innych życzliwych ludzi. Lepiej tak jest spędzić ten czas. Będzie nam milej, a sama sytuacja będzie nas uczyć jak być lepszymi ludźmi.
Nie wiem jaka jest wasza indywidualna sytuacja. Może macie własne obserwacje? Wykorzystajcie proszę dzisiaj chwilę na refleksję. Wykorzystajcie okres zimowego spowolnienia na dopracowanie planów. Pamiętajcie, że z zimą jest jak z depresją w gospodarce. Jest ona bolesna i nie daje wielu możliwości. Dlatego najkorzystniejszym co można zrobić to działać wolniej, ostrożniej, uspokoić się, obserwować, planować oraz nie dać się wpaść w pułapki wyjątkowych okazji i chwilowych zawirowań. Należy działać stopniowo, a przy tym systematycznie i racjonalnie inwestować w swoją przyszłość. Bowiem wiosna i lato pokażą, kto wykorzystał okres zimy mądrze, a kto dał się pokonać przez strach i tylko ubolewał nad swoim losem.
-
Jak poprawnie używać modeli naukowych?
Dogen - What's the difference between pitch accent and intonation? to doskonały przykład tego, iż akademickie modele rzeczywistości są potrzebne, ale ich użyteczność stawia przed odbiorcą jedno, niesamowicie ważne wymaganie. Otóż odbiorca musi pamiętać, iż aby model był czytelny i praktyczny, musi być zwięzły, abstrakcyjny oraz wyzbyty (nadal istotnych, ale) zależnych od sytuacji detali. Dlatego nie należy przyjmować modeli teoretycznych, czy to akademickich, szkolnych czy filozoficznych, za prawdę ostateczną. Należy je uznawać za fundamentalny, ale niekompletny opis. Niekompletny w taki sposób, że zawsze trzeba na niego nałożyć kontekst sytuacji, w której chcemy ten opis wykorzystać do podjęcia słusznej decyzji.
-
Ochrona płynąca z Cyklu Wiary i Wiedzy
Jednym z nieoczywistych faktów dzisiejszych czasów jest manipulacja statystykami. Czasem jest ona dokonywana celowo, a czasem niecelowo. Statystyki mają to do siebie, iż ważniejszy od wyniku jest sposób jego pozyskiwania. Najczęściej chcemy pozyskać statystyki, aby dowiedzieć się jak sobie radzimy na przestrzeni lat. Zbyt rzadko jednak zadajemy sobie pytanie, czy te same pytania zadane różnym osobom o różnym czasie będą podobnie zinterpretowane? Przecież nasza percepcja wyewoluowała, aby być wrażliwą na zmianę, gradient, kontrast. Nie na pomiar względem wspólnego dla wszystkich punktu odniesienia. Problemów i trudności w rzetelnym zbieraniu statystyk jest wiele. Tak wiele, że rzetelne sposoby zbierania statystyk są dla osób postronnych niezrozumiałe. Skoro więc osoba postronna nie jest wstanie zweryfikować rzetelności zgromadzenia statystyk, to jak są one filtrowane? Najczęściej przez osobę zamawiającą, która musi wykazać się ogromną dyscypliną, aby nie zamówić tych statystyk pod tezę, którą potrzebuje udowodnić.
Obecnie mówi się m.in. o najwyższych w historii wskaźnikach tendencji samobójczych. Lecz to co ma faktycznie miejsce, to ludzie będący bardziej otwarci i akceptujący to, czego emocjonalnie doświadczają. Pamiętam, że przed rokiem 2000 samobójstwa zdarzały się zarówno w mojej okolicy, jak i rodzinie co najmniej raz na 3-4 lata. Wiem z opowieści rodziny, iż wcześniej wcale nie było to rzadsze zjawisko. Mimo to, nie lądowały te zdarzenia w statystykach, o których by się regularnie rozmawiało. Przecież to był wstyd i hańba, a nie wołanie o pomoc. Druga strona medalu jest taka, że chrzeslamizm przegrywa. Więc usilnie szukają argumentów, aby przekonać że za ich władzy było lepiej. Dlatego jest im na rękę promować statystykę, która wynika z poprawienia poziomu akceptacji oraz dostępności pomocy, w celu wmawiania ludziom iż życie według ich kłamstw było lepsze.
Dlatego właśnie w nauczaniu Świątyni Świadomości mamy Cykl Wiary i Wiedzy. Ten mechanizm pozwala nam przyjrzeć się wiedzy dużo szerzej, głębiej i dokładniej, ponieważ z góry zakładamy iż jest ona niekompletna. Z góry zakładamy, iż nie należy jej ślepo zaufać. Robimy to, ponieważ rozumiemy, iż to co najczęściej jest nazywane wiedzą jest jedynie informacją, którą należy zweryfikować. Jest to informacja, którą należy poddać szeregu prób. A jeżeli nie mamy czasu ani środków, aby tych weryfikacji dokonać, to lepiej pozostać przy sprawdzonej tradycji. Nie dlatego, że wiemy iż jest lepsza, ale dlatego że wiemy w jakich granicach ona działa. Dzięki temu i my możemy stawiać sobie bezpieczne granice.
-
Rola religii w społeczeństwie
Myśląc o tym jaką rolę powinna odgrywać organizacja religijna w społeczeństwie, a co za tym idzie, jakie nazwy nadać pracownikom takiej organizacji, skłaniamy się do ról: łącznika oraz przewodnika.
Łącznik to może być osoba zarówno młoda i niedoświadczona, jak i osoba już na emeryturze. Jej rolą jest łączyć ludzi w różnych sytuacjach życiowych. Powinna być to osoba, która proaktywnie chodzi i puka do drzwi: zarówno domów prywatnych jak i instytucji, i rozmawia tam z ludźmi. Stara się poznać ich cele, ambicje, ich mocne strony, ale też problemy i bolączki. Łącznicy powinny pytać się ludzi o zgodę, aby skomunikować je z innymi. Aby ci gotowi do pomocy wiedzieli komu mogą pomóc. Aby ci szukający bratniej duszy w jakiejś sprawie mogli ją znaleźć. O łączniku można myśleć jak o reporterze lub dziennikarzu, ale takim, który nie jest zobligowany do napisania clickbaitowego artykułu. Można to osiągnąć, jeżeli finansowanie łączników będzie odbywać się w formie wspierania organizacji non-profit, które to wsparcie będzie niezależne od chwilowego key performance indicator. Idealnie, jeżeli tacy łącznicy to będą młodzi ludzie przed rozpoczęciem właściwej kariery zawodowej, którzy są zatrudnieni przez stowarzyszenie będące niczym innym jak demokratycznie działającą lokalną społecznością ludzi, którzy chcą dla siebie wzajemnie jak najlepiej.
Z przewodnikiem jest inaczej. Tutaj chcemy, aby była to osoba na wskroś wykształcona i doświadczona. Osoba zapewne po przejściach, ale która wydostała się z tarapatów i potrafi wypracować dla siebie i innych komfortowe życie. Przewodnik jest to osoba, do której może przyjść ktoś ze słowami "nie radzę sobie i nie wiem co robić". Przewodnik musi być na tyle doświadczoną osobą, że nawet jeżeli samodzielnie nie będzie wstanie pomóc, to będzie wstanie poprosić łącznika o znalezienie właściwej osoby, podając przy tym łącznikowi konkretnie gdzie i czego ma w ludziach szukać. Czy przewodnik powinien otrzymywać pensję od organizacji? To zawsze będzie kwestia kontrowersyjna. Z jednej strony praca przewodnika jest wymagająca. Z drugiej strony musi być to osoba, która udowodniła swoją samodzielność - również w kwestiach finansowych. Ostatecznie jest to więc decyzja do podjęcia przez lokalną społeczność, zgodnie z lokalnymi możliwościami.
Oczywiście, duże Świątynie o większych możliwościach powinny działać dużo szerzej. O sugerowanych rolach w Świątyni piszemy tutaj.
-
Pomagajmy sobie wzajemnie, ale nie kosztem dobrej organizacji
Sezon zimowy, sezon mroźny i trudny. Nic dziwnego, że pojawiają się coraz częściej informacje o ludziach wykradających z kubłów na śmieci i kontenerów do zbiórek.
Ale ludzie, rozwiązaniem problemu nie jest prawne wymuszenie udostępniania takich "śmieci" potrzebującym! To jest jakaś chora o pokręcona logika! Chcesz pomóc? Otwórz się na pomoc bezpośrednią: jak ktoś poprosi cię o kupienie jedzenia, to dorzuć tej osobie jeszcze parę groszy, aby jutro nie musiała liczyć na szczęście! Albo odeślij taką osobę do punktu pomocy, np MOPS-u! Możesz też wesprzeć działania charytatywne!
To nie są puste słowa! To jest część naszej obyczajowości! Dokonaliśmy drobnych pomocy już dla wielu osób. Nie jako organizacja religijna, ale jako indywidualni ludzie podtrzymujący obyczajowość Świątyni Świadomości!
Jeżeli znacie organizacje, które aktywnie pomagają ubogim, chorym lub w inny sposób potrzebującym, to podawajcie linki w komentarzach na naszych social mediach. Na ile możemy, pomożemy.
-
Przemyślenia o świętowaniu
21 grudnia 12022. Dziś jest Dzień Przesilenia Zimowego. Dla nas czas spotkań i refleksji. W tym refleksji nad świętowaniem jako takim.
Nasz pierwszy wpis na blogu dotyczył zazębiania się społeczeństwa.
Dużo zła i patologii tworzy się właśnie przez brak takiego zazębiania się. O ile świętowanie jest bardzo ważne w naszym życiu, to typowe podejście do świąt wprowadza właśnie taką patologię. Patologię podejścia "jeden czas, wszyscy świętują". To nie może działać i nie działa. Osoby, które się poświęcają dla społeczeństwa tracą tak niezmiernie dużo. Ponieważ aby ktoś nie musiał pracować, pracować musi ktoś.
Dlatego właśnie skłaniamy się do innego formatu świąt. Nie jako pojedynczego dnia, a okresu kilku dni, najlepiej tygodnia. Okres świąteczny dla każdego powinien oznaczać trzy dni trochę wolniejszej niż zwykle pracy zarobkowej, jeden dzień przygotowania do świąt, jeden dzień świątecznego służenia świętującym oraz dwa dni świętowania. W ten sposób, zachowując zazębianie się społeczeństwa, staje się ono odporne na nieprzewidywalne scenariusze dając tym samym każdej osobie szansę na zasłużony odpoczynek i świętowanie.