Styczeń 12023
-
Cykl Wiary i Wiedzy
Nauka rozwija filozofię. Filozofia nadaje kierunek nauce. Cykl Wiary i Wiedzy jest jedną z fundamentalnych nauk Świątyni Świadomości.
Tak oto możemy zaobserwować, iż teistyczne religie produkują coraz to gorszą jakościowo filozofię, ponieważ zamiast bazować na nauce, to próbują jej zaprzeczać.
Jednocześnie obserwujemy, iż faktycznie dobrą mądrość życiową odnajdujemy chociażby w... elektronice oraz ekonomii. Mądrość, o której chcę dzisiaj wspomnieć to fakt, że w życiu mamy do czynienia na raz z sygnałem i szumem. Patrząc się tu i teraz, bez jakichkolwiek filtrów, nie jesteśmy wstanie tych dwóch oddzielić. Mało tego, z chwili na chwilę to właśnie szum daje nam silnie obserwowalne sygnały. To właśnie szum kształtuje nasze postrzeganie, a przez to kształtuje naszą Rzeczywistość Subiektywną. Z elektroniki i ekonomii uczymy się jakiego typu czynniki powodują powstanie zarówno szumu jak i sygnału, jak silny wpływ mają oba w ujęciu krótko i długoterminowym, a także co możemy zrobić aby je oddzielić i rozsądniej planować długoterminowo w oparciu o obserwacje. Dziedziny te uczą nas również, iż aby sobie poradzić z problemem szumów nie wystarczy zadeklarować jakikolwiek filtr informacji, tak jak to często robią religie teistyczne. Fundamentalnie każdy filtr informacji działa na zasadzie zniekształcenia i przekształcenia wejściowej informacji w inną. Dlatego źle skonstruowany filtr sprowadzi nas na manowce! Jedynym sposobem, aby poprawić nasze postrzeganie i podejmowanie decyzji, to ciągła poprawa naszych przekonań na podstawie wiedzy.
-
Najlepszą obroną jest... budowa!
Budowa rodziny, budowa przyjaźni, budowa społeczności, budowa firm, budowa szkół, budowa oszczędności, budowa portfolio inwestycyjnego, budowa kompetencji...
Ten co krzyczy i wojuje w końcu się wykrwawi. Jeżeli nie będzie mieć silnego oparcia w społeczności, do której będzie mógł uciec i w której się wyleczyć, to będzie koniec.
Dlatego właśnie w Świątyni Świadomości proponujemy 4-stopniowy rozwój człowieka:
- rozwój indywidualny Wiernego Świadomości
- rozwój Gildii Świadomości
- rozwój Świątyni Świadomości
- rozwój Federacji Świątyń Świadomości.
Na każdym etapie rozwoju struktura jest wstanie przeznaczyć może 10% swoich zasobów i możliwości na walkę o swoją rację i swój byt w społeczeństwie. Dlatego większe organizacje, które wystawiają swoich reprezentantów opłacając ich na pełny etat, są uwzględniane chociażby w prawie państwowym. Niezorganizowani ludzie, chociażby stanowili 90% społeczeństwa, są przez prawodawców ignorowani. Prawodawca będzie ignorować każdego, kogo może, ponieważ jest ograniczona pula tego co jest wstanie zabrać społeczeństwu pod postaciami podatków, a przychylność polityczną jakoś trzeba sobie kupić. Dlatego politycy preferują mieć tylko kilka organizacji, które mogą skorumpować, oraz tłum niezrzeszonych nigdzie ludzi.
O Gidlii Świadomości (Gildii Pasji)
-
Doświadczam, więc jestem
Powstaniu Świątyni Świadomości przyświecały obserwacje zachowań i dyskusji ludzi, połączone z obserwacją naszych potrzeb, połączone z wiedzą i doświadczeniem na temat tego, jak radzić sobie z problemami.
Różnego rodzaju organizacje nadają się do rozwiązywania innych rodzajów problemów. Religia, przez swoją arbitralność, potrafi rozwiązać problem kognitywnego zagubienia się w odmęcie zbyt rozległych i skomplikowanych sieci zależności między zjawiskami. Widzieliśmy w efekcie ludzi tak bardzo zagubionych w swoim życiu i zdewastowanych psychicznie, że zadawali pytania "skąd mam wiedzieć, co ma mi się podobać". To dla nich przypominamy, że oni sami są źródłem swoich pragnień i potrzeb, a także że akceptacja tego faktu jest nie tylko dozwolona, ale jest wręcz moralnym obowiązkiem. Są też osoby tak mocno zagubione w swoich intelektualnych rozważaniach, że zaczynają traktować pytanie "czy ja istnieję" bardzo poważnie i osobiście, a następnie autentycznie zaczynają podważać fakt swojej i innych egzystencji. Tutaj przypominamy, że każda wiedza jest niekompletna, a przez to wnioski "poza granicami poznania" zawsze należy traktować jako ciekawostkę, nie ufając ich poprawności. Przypominamy też, że każda koncepcja prawdy jest użyteczna tylko wtedy, gdy potrafimy z niej skorzystać aby poprawić naszą jakość życia. Ale też przypominamy, że fakt iż doświadczasz jest dowodem na istnienie Ciebie jako procesu doświadczania. Powoduje to, że nasza religia jest całkowicie zbudowana na wnioskach posteriori, które bazują na empirycznych obserwacjach.
"Myślę, więc jestem" - tak brzmi zdanie, które postanowiliśmy wziąć, udoskonalić i uczynić naszym własnym. Ponieważ na tym bazuje kultura Świątyni Świadomości: na czerpaniu z innych źródeł i tradycji, obserwowaniu i analizowaniu ich skutków, wypełnianiu w nich luk i naprawianiu błędów, a następnie czynienie takich udoskonalonych tradycji naszymi własnymi. Poprawiliśmy zdanie "myślę, więc jestem" do "doświadczam, więc jestem", i uczyniliśmy je naszym własnym.
Przy tej okazji polecamy tego shorta z kanału YT: Cosmic Skeptic.
-
Naukowość dąży do odkrywania prawdy, nauczanie dąży do kształtowania skutecznych postaw
Regularnie musimy ludziom przypominać o tym, że nauczanie i praktyka religijna nie jest i nie może być traktowana w tych samych kategoriach co dziedziny naukowe. Dziedziny naukowe pozwalają ludziom odkrywać powtarzalne i weryfikowalne prawdy o otaczającej nas rzeczywistości. Zaś praktyka religijna ma na celu nagiąć nasze zwyczaje i zachowania, aby uzyskać takie, które będą dla nas bardziej korzystne. Dlatego nauki i praktyki religijne muszą być - obiektywnie oceniając - manipulacyjne, ponieważ właśnie zmanipulowanie człowieka do stania się czymś lepszym jest jednym z podstawowych zadań religii. Dlatego też porady kulturalne i społeczne udzielane jednej grupie ludzi często będą brzmieć strasznie lub szaleńczo dla innej. Przykładem takiego szaleńczego nauczania jest chociażby to, że bushido uczy ludzi umierać.
-
O odzyskiwaniu równowagi w życiu
Jednym z najbardziej powszechnych źródeł problemów w naszym życiu jest zgrzyt na linii trzech kwestii:
- stanu Rzeczywistości Obiektywnej
- naszych indywidualnych pragnień i potrzeb
- naszych przekonań.
Ludzie próbują rozwiązywać swoje problemy poprzez próbę manipulowania gospodarką, albo wymuszając inne zmiany na społeczeństwie, nie dostrzegając faktu, że to im przyniesie tylko chwilową ulgę, a zaszkodzi pozostałym ludziom.
Jeżeli coś jest w życiu nie tak, zawsze, ale to zawsze należy zacząć od rozważania zmiany swoich przekonań. Stanu Rzeczywistości Obiektywnej prawie w ogóle nie jesteśmy wstanie zmienić, dlatego nie jesteśmy wstanie poprawić naszej sytuacji z tą rzeczywistością wojując. Na pragnienia i potrzeby mamy już większy wpływ, ponieważ pochodzą one z naszego ciała. Dlatego zmiana diety, aktywności fizycznej, suplementacji, tego jakimi wiadomościami i informacjami się karmimy, to z jakimi ludźmi przebywamy,... to wszystko ma jakiś wpływ na nasze pragnienia i potrzeby.
Lecz tutaj też nie jesteśmy wstanie zmienić wszystkiego. Nasze organy nadal będą mieć swoje potrzeby, a brak ich wystarczającego zaspokojenia jest dla nas złem. Najłatwiej jest zmienić nasze przekonania. Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy rozważyć zmianę właśnie ich. Przekonania istnieją czysto w strefie Rzeczywistości Subiektywnej. Oznacza to, iż jest ona informacją zapisaną w postaci stanu mózgu. Mózgu, który jest najbardziej dynamicznym pod kątem zmian organem w naszych ciałach. Nie dość, iż podlega on neuroplastyczności, to jeszcze już sam stan chemiczny i elektryczny neuronów zmienia zawartość Rzeczywistości Subiektywnej. Dlatego najszybszą, a przy tym trwałą poprawę jakości naszego życia możemy osiągnąć właśnie poprzez zmianę przekonań tak, aby były bardziej spójne z ważnym dla nas wycinkiem Rzeczywistości Obiektywnej.
-
Relatywizm super skali, a fizyka eksperymentalna
Nauka potwierdza hiperrelatywizm! A właściwie hiperrelatywizm to koncepcja filozoficzna utworzona z poszanowaniem faktów naukowych. Kilogram miary, nawet sprzed redefinicji, jest wystarczająco pewną jednostką w ograniczonym, ale zarazem wystarczającym zakresie dokładności. Ponieważ taka już jest natura "matematyki znaczeń". Różnice, które obiektywnie są jedynie bliskie zeru, dla sensów i znaczeń są faktycznie zerowymi różnicami. Lecz właśnie dlatego nie można bezkarnie dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić znaczeń w nieskończoność. Nawet jeżeli różnica jest sensownie zerowa, to obiektywna różnica zapewne taka nie będzie. Za to może być poniżej błędu pomiaru. I właśnie te obiektywne fundamenty sprawiają, że to co dzisiaj wydaje nam się trwałe, stabilne i oczywiste, w przyszłości musi się drastycznie zmienić. Czasem ta trwałość i stabilność trwa pokolenia, czasem lata, czasem tylko kilka chwil. Korzystajmy z tej stabilności póki się da i póki przynosi nam ona korzyść. Lecz akceptujmy fakt, że kiedyś każda społeczna oczywistość zostanie zastąpiona inną. Zaś naszym ludzkim obowiązkiem jest ciągle wypatrywać nadchodzących zmian, być otwartym na nie i się do nich przygotowywać.
Hiperrelatywizm z naukowej praktyce.
O hiperrelatywizmie.
-
Domostwa też potrzebują protokołów awaryjnych
Każda dojrzała organizacja ma swoje protokoły - tj plany działań w sytuacjach rzadkich, a wymagających natychmiastowej reakcji. Domostwo też jest organizacją. Dlatego, jeżeli traktujemy nasze Domostwo poważnie, czyli tak jak Wierni Świadomości powinni je traktować, to wymogiem dla nas staje się przygotowanie odpowiednich planów działań na wypadek zdarzeń rzadkich. W szczególności, iż wiele z nich jest nie do uniknięcia.
Każde domostwo powinno wykorzystać chwile względnego spokoju i bezpieczeństwa, aby przygotować, spisać i zabezpieczyć plany, m.in. na następujące sytuacje:
- śmierć członka domostwa (zwróćcie uwagę, iż będzie to tyle planów, ile jest członków)
- odejście członka od domostwa (niezależnie czy przez zagubienie, więzienie, czy przejście do innego domostwa)
- choroba lub wypadek członka domostwa
- brak wypłacalności (gdy rachunki, spłaty zadłużeń i inne bieżące wydatki zaczną przekraczać przychód finansowy domostwa, np na skutek utraty płacy lub inflacji)
- utrata lub mocne opóźnienie wypłaty
- konieczność wyjechania daleko od domu w związku ze zmianą pracy
- upadłość konsumencka / utrata domu
- czasowe wyłączenie z użycia: kuchni, łazienki, któregoś z pokoi (na skutek awarii, pożaru, powodzi, itd)
- utrata samochodu (na skutek awarii, sprzedaży lub wypadku)
- przerwa w dostawie prądu, wody, internetu
Oczywiście należy się też wsłuchać w to, co o swoich życiach opowiadają inni. Ponieważ na pewno okaże się, że takich prawdopodobnych sytuacji, które wymagających zaplanowania działań z góry jest dużo więcej.
-
Problem niektórych środowisk wegańskich
Bądź weganinem jeśli chcesz. Naprawdę, nic mi do tego.
Pamiętaj proszę, że w środowiskach wegańskich krąży pełno złych argumentów. A zaciekłość z jaką niektórzy się tych argumentów trzymają szkodzi wszystkim.
Świątynia Świadomości miękko skłania się ku wegetarianizmowi. Nie ma rzetelnych globalnych argumentów etycznych, z których wynikałaby konieczność zaprzestania hodowli zwierząt dla jajek, mleka, wełny i innych zasobów. Jeżeli sądzisz inaczej, to zastanów się jakie konsekwencje prawno-gospodarcze twoje poglądy wprowadzają. Jeżeli uważasz akceptowalnym opodatkowanie ludzi, i jeżeli uważasz że wszystkie: ludzkie i nieludzkie zwierzęta powinny być równo traktowane, to jak opodatkujesz kurczaka?
-
Cel istnienia wspólnoty
Podstawową funkcją wspólnoty jest wspólne organizowanie sobie życia w taki sposób, aby każde z nas z osobna miało miej obowiązków, a jednocześnie aby żadna sprawa nie była zaniedbana.
Wspólnota nie tyle powinna być obciążeniem organizacyjnym, czasowym i finansowym, co powinna być inwestycją generującą dywidendy.
-
Przebaczenie i odpuszczenie, źródło dobra i zła, cykl wiary i wiedzy
"Forgiveness and letting go"
Te dwa mechanizmy są bardzo ważne w Buddyzmie. Jednak nie jest naszym zamiarem promować Buddyzm. Jest wiele rzeczy w Buddyzmie, które w naszej ocenie wymagają aktualizacji, poprawy, zmiany, a czasem wręcz wyrzucenia z nauczania, aby uczynić je bliższym dobrego. Przykładowo, Buddyzm dąży do minimalizacji pragnień, ponieważ pragnienia mogą powodować cierpienie, a cierpienie jest ostatecznym złem i Buddyjskiej filozofii. My widzimy to inaczej. My widzimy, iż zaspokajanie potrzeb i pragnień jest dobre. Zatem, aby dobro zaistniało, musi najpierw zaistnieć pragnienie. Lecz niezaspokojone pragnienie tworzy zło. Dlatego wywoływanie pragnień, których nie da się zaspokoić jest złe. Dlatego dla nas pragnienie samo w sobie nie jest złe. Lecz jest źródłem zarówno dobra, jak i zła. Potrzebujemy mieć jak najwięcej i jak najsilniejszych pragnień, aby zwiększać pulę dostępnego dobra, ale jednocześnie musimy być racjonalni aby nie tworzyć pragnień poza naszą możliwość kontroli. Ponieważ niezaspokojone pragnienia tworzą zło. Zło, które w końcu może przeważyć nad dobrem.
Cykl Wiary i Wiedzy pozwala nam czerpać inspirację również z innych religii, a następnie ją udoskonalać i tą poprawioną formę czynić naszą własną. Dlatego i dla nas rozważania o przebaczeniu oraz odpuszczaniu sobie są ważne. Lecz nasza myśl idzie znacznie głębiej i nie spłaszcza tych zjawisk do uproszczonych kategorii dobra i zła. Zamiast tego staramy się zrozumieć jakimi narzędziami społecznymi i emocjonalnymi przebaczenie i odpuszczanie są. Dopiero wtedy, zgodnie z zasadą "mądrze podejmuj korzystne decyzje", jesteśmy wstanie dobrze z tych narzędzi korzystać.