Kwiecień 12023
-
Obowiązek ludzi bogatych
Najczęściej przedstawiamy nasz symbol Dużego Fi jako złoty, a zarazem rozświetlający mrok element. Nie jest to przypadek. Dążenie do bogactwa, nieodłącznego elementu rozwoju cywilizacji i dobrostanu ludzi jest bardzo potrzebną cnotą. Lecz każda cnota ma to do siebie, że nie jest cnotą samodzielnie. Samodzielnie może okazać się podłością. Dlatego aby cnota faktycznie cnotą była, ważne jest to jak jest osiągana. Dlatego Świątynia Świadomości przypomina i naucza, że wraz z rozwojem bogactwa musi iść rozwój życzliwości. Im człowiek jest bardziej bogaty, tym bardziej jest jego obowiązkiem być życzliwym. Chociaż prawdą jest, że im człowiek jest bogatszy tym zwykle ma mniej wolnego czasu, a jednocześnie musi poświęcać go większej liczbie spraw i ludzi. Dlatego im człowiek jest bardziej bogaty, tym bardziej musi nauczyć się jak być życzliwym zwięźle, nawet w małych gestach i przy krótkiej wymianie zdań.
-
Materiały pisane
Ciągle powstają niekanoniczne, ale mimo to bardzo wartościowe treści. Nie ma jeszcze decyzji w jakich formach będą zamknięte. Być może będzie to książka o tytule Praktyka Życia. Być może ewolucja organizacji w postaci książki Zgromadzenie Ludzi? Powstał już krótki zeszyt o nazwie Gildia Pasji - Spotkania Gildii - standard organizacji.
-
Głupota Tłumów
Czyżby nauka potwierdziła hiperrelatywizm i fakt, że większe struktury wyłaniają się emergentnie z mniejszych struktur, ale działają tak jakby były czymś zupełnie niezależnym, przez co stwarza pozory niemożliwości poprawności redukcjonizmu?
Tak, ale dlatego że to hiperrelatywizm jest oparty o naukę. Religia może istnieć bez magicznych, wyssanych z palca założeń. Aby to osiągnąć, musi być prawdziwą i rzetelną religią, a nie chrzeslamizmem.
Collective Stupidity -- How Can We Avoid It? (Sabine Hossenfelder)
-
Hedonizm jest istotny, ale trudny w słusznej interpretacji
Elementy hedonizmu są niezbędnym elementem mądrego życia.
Życie jest tylko na tyle trudne i skomplikowane na ile je sobie utrudniamy oraz je komplikujemy. Istnieją tutaj dwie kluczowe prawdy. Pierwszą jest, że człowiek może osiągnąć w życiu wystarczająco dużo, aby być ze swojego życia zadowolonym. Drugą jest, że kolejność wykonywania zadań nie może być ustalana na podstawie tego, na jaką kolejność człowiek ma ochotę. Jeżeli tylko będziemy posłuszni tym dwóm prawdom: pierwszej dającej nam motywację i nadzieję, i drugiej dającej nam rozsądek i cierpliwość, to nasze życie będzie dobre.
"Your body is the answer. Your mind is in chains."
Niestety, będąc ludźmi jesteśmy jacy jesteśmy. Jesteśmy Świadomościami - jednym z wielu procesów w naszych umysłach. Zaś nasze umysły są zaklęte w naszych ciałach. Ciała nasze też nie są monolitami, a są zespołem wielu organów, a każdy z tych organów ma swoje żądania. W efekcie nie jesteśmy wstanie utrzymać w pełni racjonalnej dyscypliny i pełni kontroli nad swoim ciałem i umysłem 24/7. Wychowywanie i zarządzanie swoim ciałem jest w efekcie zwyczajnie kolejnym zadaniem mądrej i rozsądnej osoby. Umiejętne, strategiczne i wybiórcze poddawanie się rządzą ciała jest konieczne, aby osiągać świetność. Dlatego właśnie wybiórczo stosowany hedonizm jest nie tyle akceptowany, co oczekiwany w życiu każdego Wiernego Świadomości stosującego się do nauczania Świątyni Świadomości.
-
Cytujemy wpis pana Kazimierza Banka
Na FB pojawiła się informacja, iż 12 kwietnia 2023 r. "bazylika w Angers we Francji została zdewastowana i sprofanowana". Warto więc zastanowić się, kto zainicjował tego rodzaju praktyki, żeby niszczyć czyjeś sanktuaria. Otóż z "Kroniki Thietmara" dowiadujemy się, co wyczyniali biskupi chrześcijańscy z sanktuariami Słowian Połabskich i Bałtów. Biskup merseburski, Wigbert (lata 1004-1009), "wytrzebiwszy do gruntu gaj zwany Świętym Borem, któremu tubylcy oddawali pełną cześć boską i za nietykalny zawsze poczytywali, zbudował na jego miejscu kościół na cześć świętego męczennika Romana" (VI 37). Natomiast biskup kołobrzeski, Reinbern, "niszczył i palił świątynie z posągami bożków" (VII 72). W "Żywocie św. Brunona" mamy opis działań misjonarzy niemieckich w Chocejowie na Pomorzu: "przyjemnie było patrzeć, jak posągi nadzwyczajnej wielkości i rzeźby wykonane niewiarygodną sztuką (...) z obciętymi rękami i nogami, wydłubanymi oczyma, odbitymi nosami wleczono przez most do ognia, a przy tym stali czciciele bałwanów i z wielkim jękiem wołali, aby dopomóc bogom" (Ebbo III 10). Tutaj "przyjemnie było patrzeć" jak niszczone są i profanowane posągi bogów, czczonych przez mieszkańców Pomorza. Tak to wyglądała chrześcijańska "akcja misyjna". A cytowane źródła są wiarygodne, ponieważ napisali je nie jacyś ateiści lecz księża katoliccy.
Link do wpisu.
-
Jak pomagać?
Zakładam, że jesteś dobrym człowiekiem, który chce pomóc innym. Lecz aby pomóc innym potrzebujesz dowiedzieć się najpierw w czym potrzebują pomocy. Co mogą chcieć od ciebie. Więc pytasz ich i przyjmujesz ich odpowiedzi za poprawny kierunek dla twoich działań pomocowych.
Błąd! (przynajmniej czasami)
Robiąc tak tylko marnujesz swój czas, wysiłek, motywację oraz zasoby na rzeczy, których w większości nikt jakoś szczególnie nie potrzebuje.
Dlaczego?
Otóż zadając pytania wchodzisz w interakcję nie z potrzebami tych ludzi, a z fantastycznym, hipotetycznym wszechświatem, który naturalnie tworzy się w naszych umysłach, w naszych Rzeczywistościach Subiektywnych. Mamy naturalną potrzebę rozważania alternatywnych scenariuszy i rzeczywistości, i właśnie dałeś szansę rozmówcom zaspokoić tę potrzebę. Oznacza to jednak, że same odpowiedzi nie odwołują się do rzetelnej analizy ich aktualnej sytuacji, a właśnie do tych alternatywnych hipotetycznych światów.
Jak sobie z tym poradzić?
Pytając się ludzi co by chcieli, zapytaj się ich również ile są gotowi za to zapłacić (albo zrobić dla ciebie). Jeśli nie podadzą ceny, to oznacza że sami nie są pewni czy i na ile tego potrzebują. Zaś jeżeli podadzą cenę i jest ona odpowiednio wysoka, to warto zaproponować realizację podanej usługi aby upewnić się, czy ta odpowiedź była rzetelna, czy nadal była oparta o fantastyczne hipotezy. Oczywiście, działanie to wymaga wiedzy, ogłady, mądrości i doświadczenia, aby nie uwzględniać tylko odpowiedzi ustnej, a starać się zrozumieć całą komunikację, uwzględniając przy tym rozmówcę i kontekst rozmowy. Dlatego też końcowe odpowiedzi nie są jednoznaczną instrukcją tego, co powinniśmy robić. Niemniej jednak, zmusza to rozmówcę do urealnienia swoich przemyśleń. Gdy wymuszamy na rozmówcy, aby poświęcił swoje zasoby, to zmuszamy go do zastanowienia się nad autentyczną - chociaż nadal subiektywną i indywidualną - wartością.
-
Wiersz
Przestrzenie stanów do siebie połączone,
informacja przepływa, nic nie jest zgubione,
wzory i kolory, dźwięki i dotyki,
wszystko związane, wszystko połączone.
Teoria Zintegrowanej Informacji,
dziedzina pozwalająca nam zrozumieć,
co czyni nas jednostkami ludzkimi,
co sprawia, że jesteśmy sobą samymi.
Dzięki tej teorii wiedzieć możemy
jak działają nasze mózgi i umysły,
aby zrozumieć świat lepiej,
i lepiej zrozumieć samych siebie.
- Wiersz o Teorii Zintegrowanej Informacji, autor: człowiek, narzędzie: ChatGPT
Technologia coraz mocniej utwierdza w przekonaniu, iż Świadomość nie jest boską iskrą organizmów białkowych, a emergentnie pojawiającym się procesem niezależnym od składu chemicznego materii, dzięki której funkcjonuje.
-
Najważniejsze obowiązki człowieka
My, ludzie, mamy w życiu 3 najważniejsze obowiązki:
1. Pracować na rzecz innych, obcych nam ludzi w taki sposób, aby chcieli nam za to zapłacić i tą zapłatę od nich pobierać.
2. Pracować na rzecz swojego domostwa, opiekując się, zarządzając i rozwijając zarówno naszą lokalną przestrzeń, jak i wspólnotę ludzi to domostwo stanowiące.
3. Pracować na rzecz samego siebie, rozwijając tym samym pragnienie doświadczania życia i rozwijając swoją Pasję, która to rozwija nasze kompetencje bez rozważania, czy są one nam w ogóle potrzebne.
Te trzy obowiązki istnieją w pozornym paradoksie, gdzie pierwszy jest najbardziej niezbędny aby dało się którekolwiek z nich wypełnić, ale to ostatni jest najwyższym indywidualnym celem. W efekcie młody człowiek musi ciągle błądzić, odkrywać i próbować, aż tak pokieruje swoją sytuacją, że odnajdzie w niej stabilną równowagę między tymi obowiązkami. Wtedy dzieje się magia. Czasem tą magią można zachwycać innych.
Inspiracja dla wpisu.
-
Czym są Chrzeslamiści?
Chrzeslamiści jest to mityczna frakcja, która bazuje na chrześcijastwie, islamie i komunizmie. Dlaczego tak? Ponieważ to chrześcijanie wymyślili komunizm i mamy społeczny obowiązek o tym przypominać!
Cytat z wpisu pana Kazimierza Banka:
Bardzo ciekawe jest, czy czciciele Jezusa, w tym także katolicy, zdają sobie sprawę z wymagań, jakie Jezus postawił przed nimi: "Tak więc każdy z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem" ("Ewangelia św. Łukasza" 14, 33). I co na to wszyscy ci, którzy jednak coś posiadają, bo nie wyrzekli się wszystkiego. Przecież oni nie mogą być uczniami Jezusa... choć zapewne w ogóle o tym nie wiedzą.
Link do wpisu.
-
Umiejętne przebaczanie to podstawa społeczeństwa!
Mam dostęp tylko do nagłówka artykułu. Ale to wystarczy, bo nie o nim chcę pisać. Chcę napisać o akceptacji niedoskonałości, przebaczeniu i drodze poprawy. Ostatnia około dekada owocowała w kulturowe lincze i bojkoty. Ludzie popychali ostracyzm w przestrzeni internetu do granic możliwości. Czynili to myśląc, że bronią dobra, lecz tak na prawdę to nie pozwalali dobry się pojawić.
Każdy człowiek rodzi się słaby i głupi. Niemal każda krzywda ma swoje źródło w słabości i głupocie. Tak, dobrze czytacie. Krzywda wyrządzona z powodu chęci skrzywdzenia innej istoty stanowi tylko drobny promil wszelkich krzywd. My ludzie się krzywdzimy, bo to jest jedyna droga aby nauczyć się unikania krzywd.
Wyobraźcie sobie teraz co się dzieje, jeżeli w kulturze zaszyte jest przekonanie, iż złych ludzi trzeba wytępić? Że złych ludzi nie należy już nigdy dopuszczać do społeczeństwa? Może stać się tylko jedno: nie pojawiają się dobrzy ludzie, bo nie ma skąd. Pojawiają się tylko ludzie usilnie tuszujący swoje przewinienia i przyłączający się do pełnego hipokryzji linczu. Robią tak, bo kultura niepochamowanego tępienia zła nie daje im innych ścieżek przetrwania. W efekcie ludzie, którzy mają potencjał rozwoju i czynienia wielkiego dobra są zżerani przez dostrzeganą w sobie samych hipokryzję, co prowadzi do dewastacji psychicznej. Tego problemu nie mają psychopaci, którzy swojej hipokryzji nie dostrzegają.
Dlatego właśnie kultura i prawo muszą mieć mechanizmy realnego przebaczenia oraz powrotu do społeczeństwa. W innym przypadku wyniszczy wszystkich chcących dobrze, a pozostawi psychopatów.
Link do artykułu: "Terlikowski rozpoczął drogę odchodzenia od Kościoła. Wręcz żegna się z katolicyzmem"
-
Najważniejsza z prawd
Jest tylko jedna prawda, której należy być bezgranicznie wiernym:
Jesteś Świadomością. Istniejesz.
Wszystkie inne istotne prawdy można wyprowadzić z wiedzy, doświadczeń i logiki, które możesz zyskać właśnie dlatego, że istniejesz, że jesteś Świadomością.
-
Prawdziwe życie!
Świadomość to Prawdziwe Życie! Wszystko inne to tylko kolokwialne przejęzyczenie. Zresztą lekarze bezbłędnie utożsamiają śmierć Człowieka ze śmiercią mózgową, chociaż aktywność biologiczną reszty ciała jesteśmy wstanie podtrzymywać nawet przez lata. Gdyby nie ideologiczne i korupcyjne działania ludzi chorych na ideologię prolife, to prawo by zachowało logiczną spójność definicji uznając Człowieka jako proces Świadomości pojawiający się w mózgu nie wcześniej jak w drugim trymestrze ciąży. Gdyby nie działania korupcyjne tych chorych psychicznie ludzi, mielibyśmy w prawie definicję spójną z faktem, że bliźniaki syjamskie to dwoje ludzi. A nie jak wynika z ideologii prolife - jeden człowiek.
#nobrainnohuman