Moralność
Teoretyczna doskonała moralność składa się z czterech zasad:
- całkowitym braku wyrządzania krzywdy
- całkowitym braku przeszkadzania w dążeniach
- doprowadzeniem wszystkich istot niesamodzielnych do samodzielności
- podejmowaniu dobrowolnej i efektywnej współpracy.
Teoretyczna doskonała moralność jest niczym innym jak subiektywnymi życzeniami, które chcielibyśmy osiągnąć. Obiektywna rzeczywistość rządzi się dużo szerszym zakresem znacznie bardziej skomplikowanych zjawisk, które powodują iż do życzeń doskonałej moralności możemy się jedynie zbliżać, lecz nigdy nie będziemy wstanie jej w pełni osiągnąć. Obiektywna rzeczywistość daje nam dwie możliwości: albo mądrze wybierzemy wyjątki, które pozwolą nam akceptować takie zachowania, które stopniowo będą przybliżać społeczeństwo do doskonałej moralności; albo niczym chrzeslamiści całkowicie porzucimy moralność zastępując ją fałszywymi pretensjami.
W praktyce, dobre moralne zachowania oznaczają stosowanie się do Rzeczywistej Uniwersalnej Moralności. Zanim przedstawimy zasady Rzeczywistej Uniwersalnej Moralności warto zrozumieć czym moralność w ogóle jest i skąd takie zjawisko się wzięło.
Zasady moralne to społeczna ugoda będąca wypadkową tego, że indywidualnie i subiektywnie doświadczamy różnych zjawisk i sytuacji jako przyjemne bądź nieprzyjemne; jako atrakcyjne bądź odpychające; jako wartościowe lub jako stratę; jako złe oraz jako dobre. Niektóre doświadczenia są trwałe, inne mijają szybko. Poddawanie się doświadczeniom, opieranie się im oraz tworzenie nowych doświadczeń to są czynności, które tworzą konsekwencje. Konsekwencje, których odbiorcą zawsze w jakimś stopniu jest nasze otoczenie, nasze społeczeństwo, jak również my sami.
Zasady moralne mówią nam jak się zachowywać aby niechciane doświadczenia mijały szybko, a pożądane trwały dłużej. Zasady moralne pozwalają ocenić zarówno zachowania indywidualne, jak również interakcje społeczne. Prawdziwa moralność to uniwersalne zasady odkrywane jako wypadkowa powszechnej akceptacji zjawiska, polegającego na dążeniu indywidualnych ludzi do zaspokojenia swoich własnych, subiektywnych celów.
Niemal zawsze i w niemal każdej sytuacji Rzeczywista Uniwersalna Moralność sprowadza się do Ośmiu Podstawowych Zasad:
- Tylko Świadomość można skrzywdzić, tylko Świadomości można pomóc
- Nie doszukuj się krzywdy tam, gdzie jej nie ma
- Szanuj swoją i cudzą własność, włączając w to cielesność
- Nie wprowadzaj siebie, ani innych w błąd
- Ograniczaj się w przeszkadzaniu sobie i innym
- Mądrze podejmuj korzystne decyzje
- Nie oczekuj od siebie ani innych doskonałości
- Broń się, gdy ktoś łamie powyższe zasady na szkodę twoją lub twoich bliskich.
Dobrą wskazówką by stwierdzić, które oraz czyje zachowania się moralnie dobre lub złe, można pomóc sobie również zasadą rozwoju współpracy. W przeciwieństwie do poczucia racji, czy też poczucia sprawiedliwości, które są tylko i wyłącznie rodzajami egocentrycznej pretensji, rozwój współpracy cechuje się pragmatyczną korelacją z moralnością. Przedstawmy to na przykładzie: Janek chce mieć przytulny dom, a Agata porządny samochód. Każde z nich, działając samodzielnie i niezależnie jest wstanie zaspokoić swoje cele w 75%, pracując na to przez 5 lat. Lecz jeżeli w trakcie będzie dochodzić między nimi do interakcji może stać się jedna z kilku rzeczy:
- Postanawiają współpracować, ale osiągnięcie 75% zaspokojenia celów zajmuje im 7 lat. Wtedy jest to złe, ponieważ próba współpracy efektywnie doprowadziła do regresji współpracy.
- Planują współpracę, na skutek której jedno z nich osiąga 85% zaspokojenia celów w ciągu 5 lat, ale drugie osiąga tylko 65% i to po 6 latach. Tutaj ponownie doszło do regresji współpracy. Taka sytuacja zwykle daje przestrzeń, aby dokonać zadośćuczynienia, więc jeszcze można nad nią popracować, ale ewidentnie coś poszło nie tak.
- Potykają się o siebie. Nie ma to wpływu na tempo i skuteczność osiągania celów, ale rozwija to w nich relacje antagonistyczne. Chociaż samo zaspokojenie celów się nie zmieniło, to sytuacja pogorszyła między nimi możliwość podjęcia współpracy w przyszłości, zatem taka sytuacja jest zła.
- Sytuacja zmusza ich do współpracy, przez co każde z nich osiąga 80% zaspokojenia celów po 4 latach. Jest to tylko odrobinę dobra sytuacja, ponieważ tylko chwilowo doszło do rozwoju współpracy. Ludzie niechętnie kontynuują współpracę, do której byli zmuszeni, więc cały dotychczasowy rozwój współpracy został zużyty i nie otwiera drogi do dalszego rozwoju.
- Postanawiają współpracować podejmując przy tym rzetelny wysiłek negocjowania, planowania oraz wdrażania postanowień. W efekcie jedno z nich osiągnęło 75% zaspokojenia celów w przeciągu 4 lat, a drugie 80% po 5 latach. Jest to sytuacja idealna, ponieważ oboje osiągnęli większą korzyść, niż gdyby działali całkowicie niezależnie, a ponieważ ich współpraca była przy tym dobrowolna, to postanawiają podejmować kolejne dobrze rozplanowane wspólne działania w przyszłości. Zatem doszło do obustronnej korzyści, rozwoju współpracy "tu i teraz", jak również do długotrwałego rozwoju współpracy. Czyni to sytuację na każdej płaszczyźnie dobrą.
Kluczowym dla rozumienia koncepcji rozwoju współpracy jest zrozumieć, co faktycznie jest stanem odniesienia, stanem domyślnym. Zazwyczaj jest nim brak jakichkolwiek interakcji między ludźmi.