Życie i Świadomość

Życie to Świadomość. Świadomość to życie. Doświadczam, więc jestem. Wiem, że jestem, ponieważ doświadczam.
Świadomość jest tym, co odróżnia istotę prawdziwie żywą, od kamienia, strumienia, drzewa, czy automatu.

Świadomość jest to zespół procesów pierwszoosobowego subiektywnego doznawania doświadczeń. Człowiek, jak każda inna istota prawdziwie żywa, istnieje między pierwszą a ostatnią chwilą aktywności Świadomości. Świadomość to złożony proces. Proces posiadający wiele wątków przeplatających się i łączących się ze sobą wielokrotnie tak, że cień każdej informacji dostarczonej do Świadomości krąży w niej aż do końca. Jak każdy proces, również Świadomość jest zjawiskiem abstrakcyjnym, rozciągniętym w czasie, oraz bez wyraźnych granic. Lecz również jak każdy proces wymaga dopasowanego fizycznego medium, w ramach którego może zaistnieć i funkcjonować. Proces może być uśpiony. Wtedy z perspektywy procesu czas się zatrzymuje, chociaż czas nadal płynie dla wszystkiego dookoła. Lecz jeżeli stan fizycznego medium w trakcie uśpienia drastycznie się zmieni, to nawet po rekonstrukcji uruchomiony proces może okazać się czymś innym. Dlatego dla zachowania tożsamości proces Świadomości wymaga ciągłości.

Chociaż życie wymaga fizycznego ciała, to nie jest z ciałem tożsame. Najbardziej oczywistym przykładem są bliźniaki syjamskie, które mimo jednego ciała są dwoma ludźmi. Lecz brak znajomości takich przykładów (lub odrzucanie ich pod pretekstem choroby) połączone z korelacją istnienia Świadomości i ciała, dodatkowo połączone z brakiem wiedzy o istocie abstrakcji i procesów spowodowało, że powszechnie używa się - fundamentalnie błędnego - sformułowania żywy organizm. Fundamentalnie poprawną nazwą jest aktywny organizm białkowy.
Nazwa żywy organizm jest nazwą zwyczajową i kolokwialną, i może być akceptowana tylko jako część kolokwialnego języka. Lecz należy bardzo uważać na błędne wystąpienia tej nazwy w materiałach naukowych oraz filozoficznych. Szczególnie, iż cechy przypisywane aktywnym organizmom białkowym, takie jak zdolność poruszania się, podziału oraz wzrostu, obserwujemy również w innych strukturach. Czyni to powszechną akceptację tych, a nie innych cech przy nazywaniu czegoś "życiem" wyłącznie korelacyjnym, a przez to co najwyżej probabilistycznym. Powoływanie się na te korelacje jest użyteczne tylko w sytuacji, gdy pamiętamy o tym że są one korelacjami i rozumiemy granice rzetelności stosowania takiej taksonomii.